Przepraszam za nieobecność, ale zbliżał się koniec roku, poprawiałam setki sprawdzianów a poza tym musiałam oddać laptopa do serwisu bo jak zwykle się przegrzał:/ Dziś byłam na Kryspinowie, a było świetnie! Chłodna woda do której Ambi cały czas wskakiwała za frizbee(czy jak to sie tam pisze:P) i gorące słońce, którego psinka aż tak nie lubi, ale znalazł się dla niej cień;D Niestety było tak dużo ludzi że pies nie mógł biegać swobodnie, bo cały czas komuś sypał piaskiem na ręcznik. Więc trzeba było się bawić na smyczy;( Ale i tak było fajnie, to była pierwsza oficjalna kąpiel w tym roku:P A teraz fotki:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz